Obserwuję dzieci bawiące się na podwórku i mam wrażenie, że bez rolek, rowerów i deskorolek nie wiedziałyby, co z sobą począć. Jest ich tak dużo, że z powodzeniem mogłyby się pobawić w którąś z dawnych, a zapomnianych, gier i zabaw podwórkowych. Z sentymentu, zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu moich ulubionych. Przyznam się, że nie pamiętam zasad niektórych z nich. Dlatego, dla własnej przyjemności i mam nadzieję, Waszej będę cyklicznie przypominać niektóre z nich.
Na wielkie otwarcie wybrałam dwa ognie. Ileż to razy wracałam po grze do domu z siniakami na całym ciele, zmęczona i brudna, ale szczęśliwa. Nie mogłabym na początek wybrać żadnej innej.
Zasady gry dwa ognie
Ilość graczy: w zależności od wielkości boiska może być od 3 do nawet 20 zawodników w jednej drużynie
Rekwizyty: piłka
1. Narysujcie na ziemi prostokątne boisko podzielone na dwie równe części.
2. Podzielcie się na dwie drużyny.
3. W każdej drużynie wybierzcie swoją "matkę" stojącą poza boiskiem, za linią końcową drużyny przeciwnej. Ustawienie zawodników powinno być takie jak na poniższym rysunku.
4. Po rozpoczęciu gry wszyscy zawodnicy ustawiają się na swoich polach. Dostając piłkę staracie się trafić nią w zawodnika drużyny przeciwnej, unikając tym samym celnych trafień z ich strony. Pamiętajcie też, że nie wolno wam przekroczyć linii środkowej boiska. Wyjście poza obszar boiska powoduje wykluczenie zawodnika z gry.
5. "Matki" mają za zadanie złapanie każdej piłki opuszczającej boisko drużyny przeciwnej. Po złapaniu takiej piłki mogą "zbijać" przeciwników.
6. Z gry odpadasz wówczas, jeśli zostaniesz trafiony piłką i jej nie złapiesz. Jeżeli zaś uda ci się ją złapać natychmiast "zbijaj" przeciwnika.
7. Przegrywa zespół, który straci wszystkich zawodników.
8. My graliśmy w taką wersję, że po zbiciu wszystkich zawodników jednej z drużyn na boisko wchodziła "matka". Ona dysponowała 3 życiami. Nie muszę mówić, że każdy chciał być "matką".























